Wyszła w tym czasie za mąż za niemieckiego trenera tenisowego Torstena Peschke i po powrocie na korty występuje pod nazwiskiem małżeńskim.

W 2004 była m.in. w ćwierćfinale turnieju w Luksemburgu i II rundzie French Open, ale przede wszystkim grała skutecznie w turniejach poza głównym cyklem, stopniowo odzyskując wysoką pozycję w rankingu. W 2005 była w półfinale w Linzu (pokonała m.in. Rosjankę Diemientjewą), ćwierćfinałach w Hobart i Filadelfii oraz IV rundzie (1/8 finału) Wimbledonu (pokonała m.in. Zwonariową i mistrzynię tego turnieju sprzed 11 lat Martínez, przegrała z Pietrową, nie wykorzystując piłek meczowych). Wyniki te dały jej awans na najwyższą pozycję w karierze – nr 26 WTA w listopadzie 2005. Wiosną 2007 rozegrała ostatni w karierze zawodowy turniej w grze pojedynczej; przeszła eliminacje do French Open, w I rundzie wyeliminowała rozstawioną Rosjankę Pietrową, w II rundzie uległa przedstawicielce gospodarzy Stéphanie Cohen-Aloro.

Po 2004 skoncentrowała się przede wszystkim na grze podwójnej, gdzie odnotowała większe sukcesy. W 2011 wygrała wielkoszlemowy Wimbledon w deblu w parze z Katariną Srebotnik, pokonując parę Sabine Lisicki/Samantha Stosur 6:3, 6:1.