Szczególnie protestował Wiktor Czajewski, który w 1903 roku na łamach wydawanego przez siebie dziennika „Rozwój” ogłosił konkurs na opracowanie innego herbu. Wtedy to historyk Jan Karol Kochanowski odnalazł w Księgach wieczystych obywatelstwa łódzkiego z lat 1775–1818 odciski łódzkiej pieczęci miejskiej z 1577 roku z uwidocznionym na niej staropolskim herbem Łodzi. Ponieważ Wiktor Czajewski przesłał niezwłocznie odrysy pieczęci gubernatorowi piotrkowskiemu Konstantinowi Millerowi, urażony tym prezydent Pieńkowski wysłał temu samemu adresatowi raport, w którym zarzucił Czajewskiemu i jego dziennikowi podważanie polityki władz carskich, autorytetu urzędników magistratu a nawet cesarza Rosji. Po tym donosie Miller wysłał do namiestnika Michaiła Czertkowa pismo O bezprawnych czynach łódzkiej gazety „Rozwój”, którego ton spowodował wydanie decyzji o zawieszeniu konkursu na herb Łodzi.
W końcu września 1896 roku piotrkowski „Tydzień” donosił o postanowieniu prezydenta Pieńkowskiego w sprawie znajdowanych na ulicach Łodzi dzieci-podrzutków – przekazywano je biednym rodzinom na wychowanie, płacąc wynagrodzenie w wysokości 5 rubli miesięcznie.