Współpraca ta zainspirowała go do kilku tłumaczeń, pracy nad słownikiem kaszubsko-niemieckim i gromadzenia informacji etnograficznych, które również potem opublikował.

Dwa miesiące po uwolnieniu Florian Ceynowa otrzymał paszport i wybrał się przez Puck do Poznania, by wspomóc tam walczących powstańców. Nie otrzymał jednak zgody na pobyt i skierował się do Królewca, żeby załatwić swe sprawy studenckie. W l. 1848–1850 mieszkał u swej siostry Łucji Kadau w Pucku. Potem służył jako lekarz w pruskim regimencie artylerii w Gdańsku (1850–1851), gdzie mieszkał przy ul. św. Ducha.

7 marca 1850 w chełmińskim tygodniku „Szkoła Narodowa” opublikował artykuł Kaszebji do Pólochov, podpisawszy go pseudonimem Wójkasin, w której stwierdził, że brak znajomości języka polskiego wśród Kaszubów wynika z braku jego nauczycieli (czym władze niemieckie, kler i polska szlachta nie byli zainteresowani). W następnym numerze ogłosił swe luźne rozważania Wó narodowosce a wó mówie. Teksty te spotkały się od razu z krytyką (traktowano je jako przejaw separatyzmu), ale Ceynowa, niezniechęcony, jeszcze w tym samym roku napisał i własnym kosztem wydrukował cztery kaszubskie publikacje, dając początek literaturze kaszubskiej. Były to: Xążeczka dlo Kaszebov, Kile słov wó Kaszebach e jich zemi, Rozmova Pólocha s Kaszebą (lekko przeredagowana) i Trze rosprave.