8 października Żeligowski wydał rozkaz: Zważywszy, ze zawarte z rządem kowieńskim linie rozejmowe z góry i na niekorzyść nas mieszkańców Ziemi: Wileńskiej, Grodzieńskiej i Lidzkiej, nasz kraj wraz z polskim Wilnem przysądzają Litwinom, postanowiłem z orężem w reku prawo stanowienia mieszkańców mojej Ojczyzny bronić i objąłem dowództwo nad żołnierzami z tych ziem pochodzącymi. /stop/ Nie mając możliwości postępowania wbrew własnemu sumieniu i [w] poczuciu obowiązku obywatelskiego z żalem zgłaszam zwolnienie z obowiązku służby i dtwa grupy.
Żeligowski rozpoczął marsz na Jaszuny. Atak prowadzono trzema kolumnami działającymi w pasie na szerokości 20 km, 8 października osiągnięto linię Gierwiszki- Koniuchy- Bieniakonie. Na lewym skrzydle grupa mjra M. Kościałkowskiego kierowała się przez Puszczę Rudnicką w rejon Popiszek i Rudnik. Dywizja Litewsko Białoruska przesuwała się po obu stronach traktu lidzkiego, a 1 Brygada pod dowództwem płk Władysława Bejnara skierowana została do rejonu Taraszyszki -Śliżuny. 2 Brygada Litewsko-Białoruska pod dowództwem płk Rybickiego szła w kierunku Jaszun i Turgieli. Dowództwo litewskie nakazało swoim oddziałom podjąć obronę na linii: Czarny Bór- Słomianka -Kinelówka. Żeligowski dążył do sforsowania Mereczanki. Przed godziną 11 –tą artyleria Żeligowskiego ostrzeliwała rejon stacji Stasiły.