Dowódca niemieckiej 8 Armii gen. Maximilian von Prittwitz und Gaffron miał do rozwiązania poważny dylemat: czy zrezygnować z obrony umocnionej linii Węgorapy i pozostałymi siłami przysunąć się do I Korpusu, zwiększając tym samym odległość między XX Korpusem, pozostawionym do osłony granicy od południa przed zbliżającą się armią Samsonowa, czy też realizować wcześniejsze plany. Decyzji tej nie ułatwiło przechwycenie przez radiowywiad niemiecki rozkazu Rennekampfa o wspomnianym wcześniej postoju sił 1 Armii. Nie wiadomo było, ile czasu będzie on trwał, a jeżeli przedłużałby się, ogromnie wzrastało niebezpieczeństwo dostania się w rosyjskie kleszcze – Niemcy mogli skutecznie działać tylko przeciwko jednej z armii rosyjskich, w razie ich połączenia klęska była nieuchronna. Do wyboru Prittwitz miał więc albo natychmiastową rozprawę z 1 Armią Rennekampfa, albo zwrócenie się całością sił przeciwko nadchodzącej 2 Armii Samsonowa. Wybrano pierwszy wariant.