23 sierpnia, a więc w dniu, w którym gen. Hindenburg i gen. Ludendorff przybyli do Malborka, 2 Armia weszła w pas natarcia w kierunku na Olsztyn (niem. Allenstein ). Doszło do tego na skutek mylnych informacji o sytuacji na froncie. Gen. Samsonow będąc przekonany o porażce wojsk niemieckich i aktywnych działaniach armii gen. Rennenkampfa przesunął bowiem o około 30 km na zachód kierunek uderzenia, chcąc definitywnie przeciąć 8 Armii drogę odwrotu za Wisłę. Luka między 1 i 2 Armią powiększyła się do 110 km, a tym samym trzeba było więcej czasu na ich połączenie się. Jedynym łącznikiem między rosyjskimi armiami był II Korpus generał S. Scheidemana, początkowo przydzielony 1 Armii, następnie 2 Armii, a po bitwie pod Gąbinem znowu 1 Armii. Korpus ten zajmował pozycje w okolicach Pisza (niem. Johannisburg).
Mylne informacje od dowódcy Frontu spowodowały, że dowódca 2 Armii przekonany był, że nie podąża do walnej bitwy ze zorganizowanym przeciwnikiem, a jego zadaniem jest tylko uniemożliwienie odwrotu pokonanym już, zdezorganizowanym i zdemoralizowanym wojskom. To właśnie legło u podstaw jego decyzji o przesunięciu frontu bardziej na zachód. Oprócz bezczynności armii gen. Rennenkampfa, była to jedna z najtragiczniejszych decyzji rosyjskich w tej kampanii.