Duszu, tiło my położym za naszu swobodu, I pokażem, szczo my, brattia, kozaćkoho rodu.

Stanem, brattia, w bij krywawyj wid Sianu do Donu, W ridnim kraju panuwaty ne damo nikomu; Czorne more szcze wsmichneťsia, did Dnipro zradije, Szcze u naszij Ukrajini dołeńka naspije.

Duszu, tiło...

A zawziattia, pracia szczyra swoho szcze dokaże, Szcze sia woli w Ukrajini pisń huczna rozlaże, Za Karpaty widobjeťsia, zhomonyť stepamy, Ukrajiny sława stane pomiż narodamy.

Duszu, tiło...Nie umarła jeszcze Ukraina ani chwała, ani wolność, Jeszcze do nas, bracia Ukraińcy, uśmiechnie się dola. Zginą wrogowie nasi jak rosa na słońcu, Zapanujemy i my bracia, w naszym kraju.

Duszę, ciało poświęcimy dla naszej wolności, Pokażemy, żeśmy bracia, z kozackiego rodu.

Staniemy bracia do krwawego boju od Sanu do Donu, Panować w domu ojców nie damy nikomu. Czarne Morze się uśmiechnie, dziad Dniepr rozraduje, W naszej Ukrainie dola się odmieni.

Duszę, ciało...

Praca rąk i zapał szczery swoje dopowiedzą I wolności pieśń huczna po kraju się rozleje, Za Karpaty się odbije i po stepach zagrzmi, Chwała Ukrainy stanie między narodami.

Duszę, ciało...