Zwolnione bomby leciały dalej w kierunku celu, na który wcześniej nurkował samolot i w ten sposób znacznie łatwiej było precyzyjnie określić ich tor lotu.
W połowie 1940 nad Wielką Brytanią znajdowało się 1400 balonów zaporowych, z czego jedna trzecia nad Londynem.
Podczas gdy bombowce nurkujące były skuteczne w ataku na niebronione cele, jak na przykład Guernica lub Rotterdam, były wrażliwe na atak samolotów myśliwskich. Balony dowiodły swej małej skuteczności przeciwko niemieckim samolotom bombowym operującym na wysokim pułapie, które zastąpiły bombowce nurkujące. Jednak mimo tego były wciąż produkowane, aż osiągnęły liczbę około 3000 sztuk w 1944. Dowiodły średniej skuteczności przeciwko pociskom manewrującym V-1, które zazwyczaj latały na pułapie 600 metrów lub niższym, jednak posiadały na skrzydłach przecinaki drutu. Oficjalne statystyki podają liczbę 231 sztuk V-1 zniszczonych przez balony zaporowe.
Wiele bombowców było wyposażonych w urządzenia do przecinania lin balonów.