Po upływie tego okresu mieszkańcy mieli dawać klasztorowi w naturze po ćwiertni pszenicy, 3 ćwiertni żyta, 4 ćwiertni owsa, jedną ćwiertnię chmielu oraz tytułem dziesięciny jeden wiardunek. W czasie zwyczajowych sądów gajonych kmiecie byli zobowiązani do dawania sędziom dwóch posiłków, a sołtys jeden posiłek, lub do zapłaty po 4 skudy za jeden posiłek. Kmiecie stankowscy mieli także trzy razy w roku orać dla klasztoru. Na Wielkanoc mieli także dawać 15 jaj oraz połeć mięsa albo 3 skudy, a 8 września (Narodzenie NMP) po dwa kurczaki z każdego domu.
Kolejny dokument z 1421 sygnowany przez opata lubińskiego Wojciecha za zgodą braci zakonnych powierzał sołectwo w Stankowie Zofii, jej mężowi Mikołajowi oraz synom Adamowi i Maciejowi. Sołectwo obejmowało wtedy 2 łany, 2 ogrody oraz małą łąkę zwaną „Lubodroże”, karczmę, młyn na rzece Kielśnica, jatkę mięsną. Sołtys miał prawo do 1/3 opłat sądowych, całości opłat za rezygnację oraz zeznania, a także prawo wypasania 200 owiec poza stadem wiejskim. Sołtys zobowiązany został także do służby dla klasztoru na koniu wartości 2 kóp groszy. W dokumencie określono również obowiązki mieszkańców wsi.