W reakcji na komentarz Sławomira Cenckiewicza bracia ks. Józefa Tischnera, Marian i Kazimierz Tischnerowie, skierowali do niego list, w którym wyrazili swój protest wobec formułowania podejrzeń w sytuacji braku jakichkolwiek dowodów rzeczywistej współpracy. Adresat nie udzielił żadnej odpowiedzi na uwagi zawarte w liście.
Zdaniem ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego z informacji opublikowanych przez Sławomira Cenckiewicza nie wynika nic, co mogłoby wpłynąć na negatywną ocenę postaci ks. Józefa Tischnera. „Kontakt operacyjny” to bliżej nieokreślona forma stosowana wobec osób, którymi interesowała się SB, natomiast „konsultant” może oznaczać osobę, która prowadziła rozmowy z bezpieką, nie podejmując z nią współpracy. W jego książce ks. Józef Tischner opisany jest jako „figurant”, czyli ktoś, na kogo zbierano donosy. Z dokumentów wynika jasno, że Józef Tischner był przeciwnikiem systemu komunistycznego. Jeśli wówczas nie został zwerbowany, to znaczy, że takie plany nie powiodły się pomimo gromadzenia na niego „haków”. Okazał się być niezłomny.