Po wysadzeniu desantu dziesięć niemieckich niszczycieli pozostało w Narwiku w celu uzupełnienia paliwa przed powrotem do Niemiec, po czym wszystkie zostały zatopione w trakcie dwóch bitew na wodach fiordu z brytyjską marynarką Royal Navy 10 kwietnia i 13 kwietnia 1940 roku. Straty brytyjskie wyniosły dwa zatopione niszczyciele i kilka uszkodzonych. Niemcy stracili też kilka statków, w tym „Rauenfels” płynący do Narwiku z zaopatrzeniem dla desantu, ciężkim sprzętem, armatami polowymi kalibru 150 mm i przeciwlotniczymi oraz amunicją. Pomimo uzyskania panowania na morzu, Brytyjczycy nie byli w stanie podjąć próby opanowania miasta, które pozostało w rękach niemieckich. Co więcej, z załóg zatopionych niszczycieli sformowano improwizowany pułk piechoty morskiej w składzie ok. 2100 ludzi pod dowództwem kmdra ppor. Hansa Erdmengera (dowódcy „Wilhelma Heidkampa”), który wziął udział w walkach lądowych o Narwik. Zostali oni wyekwipowani dzięki opanowaniu przez desant norweskich magazynów mobilizacyjnych w Elvegaardsmoen koło Bjerkviku przy północnej odnodze Ofotfjordu, gdzie znaleziono broń i wyposażenie.