Osobną grupę stanowiły nieprzekręcone słowa pochodzące z polszczyzny, dla których jednak mieszkańcy Warszawy znajdowali zupełnie nowe desygnaty, często na podstawie luźnych skojarzeń cech lub właściwości. Przykładowo hyclem nazywano kaszankę, w pisanych gwarą tekstach pojawia się również tunel (spelunka), cyrk lub cyrkiel (na określenie cyrkułu, czyli aresztu policyjnego), poduszka (kobieta), piwonia (piwo) czy cyferblat (twarz).

Osobną podgrupę wyrazów typowo warszawskich stanowiły rozmaite neologizmy znaczeniowe i słowotwórcze, jak codziennik (kurtka), zryć się (upić się), piekłoszczak (nieboszczyk) czy butodziej (szewc).

Historia Gwara warszawska powstała stosunkowo późno, dopiero w XVIII wieku, gdy doszło już do uformowania standardu ogólnopolskiego. Wzmianki o niej pojawiają się już w Gramatyce dla szkół narodowych i Poprawie błędów w ustnej i pisanej mowie polskiej Onufrego Kopczyńskiego.