Baizhag określa ten etap jako „pośrednie dobro”. Praktykujący porzuca przebywanie w stanie nieprzywązania, co zostało już zrealizowane na etapie pierwszym, oraz także subtelne formy przywiązania do stanu nierozróżniania i nieprzywiązania. Jednak nie jest to jeszcze etap całkowitej wolności od wszelkich przeszkód. Pomimo uwolnienia się od wymienionych wcześniej ograniczeń, pozostaje jeszcze subtelne odczucie „świadomości siebie”, gdyż praktykujący jest świadom siebie jako tego, który zlikwidował wszystkie przywiązania bez utknięcia w niedojrzałym stanie nierozróżniającej świadomości.

Podobną do Baizhanga świadomość niebezpieczeństwa utknięcia na etapie czystości i nieprzywiązania wykazywał także inny z uczniów Mazu – Dazhu Huihai (zm. 788), co zaprezentował w swoim dziele Dunwu rudao yaomen lun (Traktat o zasadach wejścia na Drogę poprzez nagłe oświecenie).

Zdaniem Baizhanga, aby uwolnić umysł od tych subtelnych przeszkód, które przeszkadzają w powstaniu stanu buddy, zaawansowany uczeń musi odrzucić ostatnie ślady przywiązania i nakierowanej na siebie świadomości. Nie może nawet pozwolić na powstanie spostrzeżenia czy świadomości, że te subtelne formy przywiązania zostały już porzucone.

To pozwala wejść na etap trzeci.