Ziemia jest ciemna i pokryta wodą, czyli promienie słoneczne nie są rozpraszane przez atmosferę. To, co dzieje się w miarę upływu czasu, przedstawia Aggaññasutta z Dīghanikāyi; ziemia zaczyna wyglądać jak szumowiny tworzące się na powierzchni gotowanego ryżu, który stygnie. Owe istoty zaczynają się odżywiać tymi szumowinami. Znajdując przyjemność w smaku, stają się stopniowo pełne pragnień. Stają się przepełnione pragnieniem owych szumowin i coraz bardziej zależą od nich jako jedynego pożywienia. Ich uprzednio świetliste i eteryczne ciała stają się stopniowo coraz grubsze i solidne. W miarę upływu czasu zaczynają się także różnić kształtami i urodą. W międzyczasie ziemia coraz bardziej oddziela się od wody, mgła odsuwa się od powierzchni, a słońce i księżyc zaczynają nad nią świecić. Gdy proces „ewolucji” trwa, pierwsze pokazują się porosty lub grzybowate, następnie pną się rośliny, a na końcu zboża. Istoty różnicują się coraz bardziej, stają się coraz bardziej solidne, coraz bardziej świadome różnic, aż w końcu są już podzielone nie tylko na rodzaje, ale i płcie. Można powiedzieć, że zakończył się proces upadku Człowieka.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Kalpa · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.