W okresie II wojny światowej Parądzice znalazły się w granicach tzw. Kraju Warty, czyli terenów II Rzeczypospolitej bezpośrednio zaanektowanych przez III Rzeszę. Nawet w tak niedużej osadzie dało się odczuć wpływ polityki germanizacyjnej. Wielu mieszkańców, nawet w wieku 16-18 lat zostało wysiedlonych w głąb III Rzeszy i Francji w charakterze robotników przymusowych. Zdarzały się także przypadki przesiedlenia do Generalnego Gubernatorstwa. Na wsi, w zajętych siłą i złączanych w większe gospodarstwach pojawiło się wiele nowych rodzin niemieckich, najprawdopodobniej tzw. Niemców bałtyckich lub wołoskich zapraszanych przez okupanta do kolonizowania terenu. Mieszkańców wykorzystywano jako darmową siłę roboczą do pracy w rolnictwie stosując metody zastraszeń, powszechne stało się znęcanie i bicie.

W styczniu 1945 r. wraz z pojawieniem się wojska rosyjskiego nadeszło wyzwolenie. Prawie wszystkie niemieckie rodziny uciekły z osady w popłochu na wieść o nadchodzącym froncie. Nie udało się to jednemu z Niemców, który wskazany przez mieszkańca sowieckim żołnierzom został zabity nad stawem. Niektórzy pozostawiali w osadzie mniejsze dzieci, bojąc się, że nie zniosą one trudów mroźnej podróży. Niemieckie dzieci jeszcze do lata 1945 r.