13 grudnia 1939 rano „Admiral Graf Spee” napotkał brytyjski zespół, dostrzegając go o godzinie 5.30. Brytyjczycy dostrzegli niemiecki okręt o godzinie 6.14. Kiedy odległość między zespołami spadła do 17 800 m, „Graf Spee” otworzył o 6.18 ogień, korzystając z większego zasięgu swojej artylerii. Brytyjczycy, podchodząc bliżej, rozdzielili siły – „Exeter” zmienił kurs próbując przejść za rufą „Grafa Spee” na jego drugą burtę. Gdy „Exeter” otworzył ogień o 6.20 ze swoich dział 203 mm, Niemcy skoncentrowali na nim swój ostrzał, trafiając go po kilku minutach i uszkadzając mu drugą dziobową wieżę artyleryjską. Ponadto, odłamki tego pocisku trafiły pomost dowodzenia, raniąc lub zabijając jego obsadę. Po włączeniu się do walki krążowników lekkich, Niemcy przenieśli ogień jednej z wież na nie, osłabiając ogień na „Exetera”, który w tym czasie wykonał nieudany atak torpedowy. Po kolejnych trafieniach „Exeter” został ciężko uszkodzony – o 6.40 pociski rozbiły jego pierwszą dziobową wieżę artyleryjską i spowodowały pożar. Mimo to dalej prowadził mało skuteczny już ogień z ostatnich dwóch dział 203 mm i dopiero godzinę później, po pozbawieniu dopływu energii dla dział, około 7.30 wycofał się z walki, kierując się do bazy na Falklandy z 10-stopniowym przechyłem na prawą burtę i 650 tonami wody w kadłubie.