Jej nazwa Marcinków pochodzi od imienia swego założyciela, choć pierwotnie nosiła nazwę Pieńki.

W 1802 roku wielkość produkcji rocznej w Machorach spadła do 806 cetnarów (ówczesny właściciel - Michał Dołęga).

Około 1806 roku majątek Machory stał się własnością Ignacego i Katarzyny Dembińskich - właścicieli dóbr Przysucha. Nabył go w imieniu Dembińskich ksiądz opat L’abbe Terasson. Przybył on z Wiednia 20 kwietnia 1805 roku na zaproszenie Katarzyny Dembińskiej i otrzymał posadę rządcy tymczasowego całych dóbr. Wraz z nim przybyło kilku Niemców, których Terasson zatrudnił na stanowiskach administratorów w okolicznych folwarkach. Jednak żaden z nich nie był specjalistą w dziedzinie zarządzania gospodarką rolną. Pierwszym chybionym przedsięwzięciem Terassona był zakup właśnie majątku Machory za wygórowaną kwotę 11 750 złp. Majątek ten w owym czasie składał się w dużej części z nieużytków. Kolejnym złym posunięciem pełnomocnika była budowa wielkiego pieca w Machorach, którego koszty budowy wyniosły kilkanaście tysięcy złotych, a przewidziany okres eksploatacji pieca mógł wynieść maksymalnie 3 - 4 lata. Dobra zarządzane przez niego szybko zaczęły popadać w długi. Oprócz nietrafnych inwestycji Terasson zawierał również niekorzystne lub niemożliwe do wykonania kontrakty.