Bezruch prawego skrzydła armii króla skończył się z chwilą wydania przez Artakserksesa rozkazu okrążenia skrzydła przeciwnika. Wtedy Cyrus, chcąc uniknąć zajścia od tyłu, wykonał niespodziewany ruch, zaatakował wraz ze swoimi 600 jeźdźcami środek armii Artakserksesa. W krótkim czasie rozgromił oddziały przed królem, ale jego jeźdźcy rozproszyli się na polu bitwy. Sam Cyrus z kilkoma najbliższymi wojownikami dotarł aż do Artakserksesa i własnoręcznie zranił go poważnie w pierś. Jednak po chwili zginął ugodzony włócznią w oko. Martwemu Cyrusowi król kazał obciąć głowę i prawą rękę. Pozostałe oddziały Cyrusa pod dowództwem Arjanosa (który jak się zdaje nie przyłożył się do walki) zaczęły uciekać w kierunku swojego obozu, gdzie poddały się Artakserksesowi. Przy tej okazji cały obóz został doszczętnie złupiony.
Tymczasem Tyssafernes zebrał rozbite oddziały perskie i uderzył na greckich peltastów. Ich dowódca Epistenes widząc, że nie powstrzyma natarcia, przepuścił żołnierzy przeciwnika i zaczął razić ich tyły. Za ten manewr został później wyróżniony. Tyssafernes pod gradem pocisków nie zawrócił już, ale pognał dalej i połączył się z Artakserksesem w dawnym obozie Cyrusa.