W zdaniach 2–5 agens się w ogóle nie pojawia w zdaniu, w zdaniu 1 agens został zdegradowany w pozycji we frazie z przyimkiem przez, mamy więc w zdaniach 1–5 do czynienia z dezagnetyzacją. Z kolei w zdaniach 1–3 oprócz dezagentyzacji nastąpiło przesunięcie patiensa (talerze) do pozycji podmiotu. O ile promocja argumentu jest warunkowana dezagentyzacją (agens „musi zrobić miejsce” patiensowi), o tyle dezagentyzacja jest możliwa bez promocji argumentu.
Ograniczenia w tworzeniu strony biernej Języki dopuszczają przeniesienie do pozycji podmiotu różnych argumentów: język polski jest skrajnie restrykcyjny (przenieść można tylko dopełnienie bliższe), w innych językach można przenieść dopełnienie dalsze, np. w języku angielskim: John gave Mary a book → Mary was given a book, a nawet argument z frazy przyimkowej They talked about the problem. → The problem was talked about.
Z kolei w m.in. w niemieckim i łacinie można utworzyć stronę bierną od czasowników nieprzechodnich:
Sic itur ad astra dosł. „Tak jest chodzone do gwiazd”, polski odpowiednik tak idzie się do gwiazd
Es wurde getanzt dosł. „Było tańczone”, polski odpowiednik tańczono.