Wszedł do historii żeglugi jako pierwszy jednoklasowy wycieczkowiec świata.
Podczas wojny MS „Gustloff” był najpierw przez kilka miesięcy jednostką szpitalną (podobnie jak bliźniacza jednostka „Robert Ley”). We wrześniu 1939 roku zabrał z Gdańska 685 rannych żołnierzy niemieckichC. Prince, Death in the Baltic, s. 59.. Potem został przejęty przez Kriegsmarine jako jednostka pomocnicza – hulk koszarowy dla personelu jednostki szkolnej U-Bootwaffe. Służył również do transportu wojska. Miał zamontowaną broń przeciwlotniczą i wyposażony był w wyrzutnie bomb głębinowych. Podczas alianckiego nalotu na Gdynię w październiku 1943 roku kadłub okrętu doznał nieznacznych uszkodzeń wskutek pobliskich eksplozji bomb.
Do 1945 roku cumował w Gdyni. W wyniku ofensywy sowieckiej i podczas wycofywania się Niemców z Polski statek jako transportowiec został użyty do ewakuacji niemieckiej ludności i zdrowych oraz rannych żołnierzy (w tym personelu 2. Flotylli Szkolnej Okrętów Podwodnych) z Gdyni przed nacierającymi wojskami radzieckimi (Operacja Hannibal).