Do Baczewskiego strzelono z pistoletu w tył głowy, ale strzał nie był celny i tylko ranił go w głowę. Baczewski upadł na ziemię ale nie stracił przytomności. Oprawcy wyrwali złote zęby z ust poprzednio zastrzelonego więźnia i zaczęli zdejmować z niego futro oraz marynarkę. Korzystając z tej sytuacji Józef Baczewski zerwał się i uciekł. Strzały, oddane w kierunku uciekającego nie były celne. Lasem dotarł do znajomych Filipkowskich, gdzie opatrzono mu ranę. Baczewski ruszył dalej i schronił się u Franciszka Piotrowicza w Bratuszewie, gdzie pozostawał do 19 lutego 1940 r. (później udał się do rodziny, zamieszkałej w Szwarcenowie). Od 1941 r. hitlerowskie władze zaczęły wysiedlać bogatszych rolników do Potulic (łącznie 13 gospodarzy). W Potulicach dwoje dzieci Józefa Fetkowskiego zmarło.
Po 1945 r. powstała Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna w Bratuszewie, która rozwiązano w 1956 r. Rolnicy, którzy nie oddawali w terminie obowiązkowych dostaw, trafiali do więzienia. Do ZSL zapisało się 45 rolników z Bratuszewa. Inne organizacje partyjne w tym czasie praktycznie nie istniały w tej wsi.
Sołectwo istnieje od 1961 r. W 1970 r. wieś liczyła 243 mieszkańców, w tym 128 mieszkańców, zatrudnionych w rolnictwie, W tym czasie było 57 gospodarstw rolnych o przeciętnej powierzchni ok.