Na podłodze pozostaje jedynie pojedynczy kwiat tsubaki, który O-Ei kiedyś jej podarowała.

O-Ei pozostaje niezamężna i nie interesuje się romantycznymi związkami. Jeden z malarzy, który często odwiedza jej ojca, okazuje jej zainteresowanie, jednak O-Ei darzy uczuciem innego mężczyznę. Próbuje go zdobyć i nawet podejmuje nietypowy dla siebie wysiłek – ubiera się elegancko, by pójść z nim na przedstawienie. Ostatecznie jednak rezygnuje z tego uczucia, gdy widzi go z inną kobietą. Ojciec powierza jej zlecenia na erotyczne ryciny shunga, lecz klienci zarzucają jej, że jej rysunki są zbyt chłodne i pozbawione pasji. Aby zdobyć doświadczenie, które mogłoby poprawić jej technikę w malowaniu erotyki, O-Ei odwiedza męską prostytutkę. Jednak ostatecznie pozostaje obojętna wobec seksualności.

Film kończy się przedstawieniem losów głównych bohaterów. Tetsuzo, który stał się znany jako Hokusai, zmarł w wieku 90 lat. Na łożu śmierci pokornie ubolewał, że gdyby tylko mógł żyć jeszcze 5–10 lat, mógłby stać się wielkim artystą. Zenjirō zdobył pewną sławę jako malarz kobiet, jednak zmarł rok przed Tetsuzo. O-Ei wyszła za mąż, ale jej małżeństwo nie przetrwało. Powróciła do warsztatu ojca i przeżyła go o dziewięć lat. Pewnego letniego dnia w 1857 roku wyszła na spacer i zniknęła.