Spodziewano się potężnych wystąpień, co w połączeniu z panującym w Królestwie Polskim napięciem spowodowało podjęcie przez cara decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego.

Przebieg Wraz z ogłoszeniem stanu wojennego zakazano Polakom organizowania i uczestnictwa we wszelkich manifestacjach patriotycznych. Gdy jednak 15 października 1861 ludność Warszawy zlekceważyła zakaz i udała się do kościołów, aby uczcić pamięć Kościuszki, Gerstenzweig nakazał wojsku otoczenie kościołów i aresztowanie wszystkich wychodzących. Ponieważ wierni zebrani w katedrze św. Jana oraz w kościele Bernardynów postanowili zostać w nich na noc, 15 października 1861 nakazał on wojsku wkroczyć do świątyń w celu aresztowania manifestantów. Gerstwenzweig osobiście dowodził przy tym akcją wtargnięcia żołnierzy rosyjskich do katedry. Aresztowano około 3000 osób, które uwięziono w warszawskiej Cytadeli.

W zaistniałej sytuacji duchowieństwo katolickie uznało wejście uzbrojonego wojska do świątyń za profanację i zamknęło wszystkie warszawskie kościoły. W geście solidarności swoje zbory zamknęli również protestanci, a rabin Izaak Kramsztyk nakazał zamknąć synagogi.