Głównych powodów niezadowolenia społecznego upatruje on w nadprodukcji elit i "powszechnym znieczuleniu demokratycznym".

Konserwatywny publicysta Rafał Ziemkiewicz popularność Trumpizmu przypisuje zmęczeniu ludu elitami, a także faktem zaprzestania postrzegania tychże elit jako lepszych i brakiem chęci aspirowania do ich poziomu przez lud. Wspomina także o dystansie jaki powstał między "zwykłym człowiekiem" a tymi elitami rządzącymi.

Kontekst płciowy Według amerykańskiego socjologa Philipa Gorskiego, Trumpistowska „nostalgia” przedstawia świat upadły, potulny i sfeminizowany. Sposobem na to ma być ponowne potwierdzenie maskulinizmu i męskiej dominacji. Michael Kimmel opisuje zwolenników Trumpa, jako rozpaczających za „znalezieniem miejsca w tym nowym, wielokulturowym i bardziej egalitarnym świecie”. Ci mężczyźni według Kimmela, „są wściekli na obecny świat, jednocześnie z nostalgią wspominając czasy, gdy ich poczucie „męskiej wyższości” nie było kwestionowane. Chcieli odzyskać swój kraj, przywrócić należne im w nim miejsce i przy okazji odzyskać swoją męskość”.