Na tej linii zatrzymano natarcie niemieckiego pułku.

W tym czasie 1 bs skutecznie odpierał ataki innego pułku DPZmot, usiłującemu przyjść z pomocą załodze pociągu pancernego. Na przedpolu zostało kilka unieruchomionych wozów bojowych, a pociąg pancerny został zniszczony. Na północnym skrzydle Zgrupowania bronił się batalion ON „Czersk". Z chwilą rozpoczęcia ostrzału Chojnic, dowódca batalionu wysłał na przedpole patrole rozpoznawcze. Około 6.00 nieprzyjaciel rozpoczął artyleryjskie przygotowanie ataku, a chwilę później do natarcia ruszyła niemiecka piechota. Dopiero po ponownym nawiązaniu łączności jedna polska bateria artylerii zaczęła wspierać piechurów. Jednak 1 kompania kpt. Alojzego Szczepańskiego poniosła znaczne straty. Na kierunku Przechlewo–Swornegacie nacierał niemiecki II batalion 32 pułku straży granicznej. Tu bronił się pluton wzmocnienia polskiej Straży Granicznej. Dołączyli do niego strażnicy z poszczególnych placówek SG oraz funkcjonariusze z posterunku policji Konarzyny.