Gimnazjalnej 6 w Zakopanem i został kapelanem w szpitalu w Nowym Targu.
Tuż przed pielgrzymką papieża Jana Pawła II do Polski w czerwcu 1979, ks. Krakowczyk stał się duszpasterzem i opiekunem Kaplicy Matki Boskiej Leśnej, Królowej Gorców, która – dzięki staraniom Czesława Pajerskiego – stanęła na Polanie Rusnakowej. Ponieważ kaplicę ofiarowano w darze Ojcu Świętemu, miłośnikowi górskich wędrówek, by uczcić objęcie przez niego urzędu papieża, nazywano ją też kaplicą Papieską. Krakowczyk zgromadził w niej wiele pamiątek związanych z historią Polski, m.in. hełmy żołnierzy spod Monte Cassino.
Poza sezonem o. Krakowczyk mieszkał w domu zakonnym księży sercanów w Zakopanem, a w sezonie turystycznym wracał w Gorce. Od maja do października, każdej niedzieli, a z czasem i w sobotę, wchodził na Turbacz, by odprawiać msze św. w kaplicy. Gdy zyskały one dużą popularność zarówno wśród mieszkańców Podhala, jak i turystów, zamieszkał w pobliżu kaplicy, w bacówce Czesława Pajerskiego, gdzie nie było ani bieżącej wody, ani prądu. Zimą zatrzymywał się w schronisku na Turbaczu, miał tam mały pokoik, który opłacał własną pracą na zmywaku w kuchni. W jakiś czas później parafia waksmundzka pomogła mu postawić chałupę na skraju lasu.