Stanisław Nagy.
Przez następny rok uczęszczał ks. Krakowczyk na tzw. tirocinium (dodatkowe wykłady, dokształcenie) u franciszkanów w Krakowie i uczył łaciny w małym seminarium na „Lachówce” w Mszanie Dolnej. W latach 1961-1963 pomagał w biurze dla dobroczyńców w Krakowie-Płaszowie. Posługę kapłańską Krakowczyk rozpoczął w 1964 od pełnienia funkcji wikariusza w parafiach księży sercanów kolejno: w Węglówce (2 miesiące), następnie w Stadnikach (2 lata), Krakowie-Płaszowie (3 lata) i Chmielowie (2 lata).
Na przełomie 1971 i 1972 nie miał stałego zajęcia z powodu problemów zdrowotnych. Pomagał w duszpasterstwie w Pliszczynie i Mychowie, m.in. ucząc na zastępstwach lekcyjnych katechezy oraz dekorując przestrzeń kościelną i afisze liturgiczne. Oprócz tych czynności w kolejnym miejscu pobytu, a mianowicie ponownie w Chmielowie, brał udział w zajęciach sportowych (założył nawet drużynę piłkarską).
W 1973 ponownie zamieszkał w Stadnikach, gdzie pomagał przy tworzeniu dekoracji, pracował w biurze albo zastępował księży w pobliskich parafiach. Ze Stadnik wyruszał od czasu do czasu w Gorce, w stronę Turbacza, który – jak mówił – urzekł go od pierwszego wejrzenia.
W 1975 zamieszkał w domu zakonnym sercanów przy ul.