Pojawia się również Metella, która odbiera list od barona von Gondremark z rąk Gardefeu i zostawia swoją odpowiedź – aby baron przyszedł do niej, lecz dopiero za kilka dni. Pojawia się również Bobinet, który wpada na pomysł urządzenia nazajutrz balu, aby odciągnąć barona od żony.
Akt III Pałacyk ciotki Bobineta – pani Karadec. Bobinet urządza tu sfingowany bal – służba poprzebierana jest za wykwintne panie i panów udaje śmietankę paryskiego towarzystwa. Baron von Gondremark bardzo jest zadowolony z zawartych znajomości i świetnie się bawi tańcząc kankana.
Akt IV Metella przychodzi do mieszkania Gardefeu pod nieobecność domowników. Nie zastając nikogo pisze list do baronowej, w którym wyjaśnia intrygę Gardefeu. Alfons przyjmuje list i odkłada go na stoliku, po czym kompletnie o nim zapomina. Gdy do domu wracają baronowa von Gondremark i Gardefeu jest za późno – baronowa dostrzega list. Raol, nie chcąc aby go otworzyła, kłamie, że to on ów list napisał. Niezręczną sytuację przerywa przybycie pani Karadec – jak się okazuje, starej znajomej baronowej.