Norwid wymienia widziane na wystawie popiersie Chłopickiego dłuta młodego Stattlera, portret tegoż generała pędzla p. Fajansa, portret Matki-Polki wykonany przez pannę Szymanowską, które jednak jego zdaniem przyszłe powodzenie sztuki przedstawia w dziwnych i oschłych barwach. Przytacza następnie anonimową uwagę z Gońca o znakomitych ilustracjach do Pamiętników Paska, mało znanych ze względu na brak stosownych tek do ich przechowywania. Moskiewskie widzenie rzeczy objawiło się przy przenoszeniu warszawskiej biblioteki do Petersburga, tomy, które nie mieściły się do pak, przepiłowywano na połowę. Włoskie kazało dla obrazu Wniebowzięcia Tycjana, wznieść odpowiednio wielki kościół, bo najważniejszym zadaniem sztuki jest właśnie dorobienie odpowiedniej teki do rycin. Jej nieśmiertelnym powołaniem jest uszanowanie ludzkiej pracy. Sztuka jest kościołem pracy. Bez sztuki wyprowadzonej z pojęć narodowych bardzo trudne będzie powiązanie pracy fizycznej z umysłową.