Dla uniknięcia tego stosuje się nienaturalny dla prozy, poetycki szyk przestawny, czego przykładem jest pierwszy wers Eneidy:

Naturalny, prozaiczny szyk języka łacińskiego wymagałby qui Troiae; nie ma też przeciwwskazań metrycznych, żeby ten szyk utrzymać w heksametrze, bo przestawienie tych dwóch wyrazów nie robi żadnej różnicy z punktu widzenia czy to iloczasu czy układu metrycznego całości. Wergiliusz jednak zamienił wyrazy miejscami po to, żeby uniknąć postawienia jednosylabowego qui tuż po cezurze (która wypada w tym wersie po wyrazie canō).

Unikano też – ale mniej restrykcyjnie – stawiania wyrazów jednosylabowych bezpośrednio przed cezurą. Bezwzględnie natomiast panował zakaz stawiania wyrazów jednosylabowych na końcu wersu (z wyjątkiem sytuacji, kiedy wchodzi on w skład większego zestroju akcentowego).

Relacja do akcentu wyrazowego Restrykcje odnośnie do wyrazów jednosylabowych wynikają częściowo z wymagań dotyczących relacji prozaicznego akcentu wyrazowego do tworzącego rytm wiersza iktu metrycznego.