Pociąg pancerny następnego dnia nazwano Generał Dowbor. Działania te pułk przeprowadzał samodzielnie, w oddaleniu o około 80 km od najbliższego oddziału piechoty, co świadczy o skuteczności konnicy na ówczesnym polu walki.

Po tych bojach pododdziały zostały zluzowane i przebazowane do Leszniowa, gdzie do drugiej połowy czerwca patrolowały rzekę Ikwę (największy dopływ Styru). 21 czerwca pułk otrzymał rozkaz wycofania się na linię Stanisławczyk – Rażniów. 27 czerwca pułk został podporządkowany 6 Dywizji Strzelców Polskich, a następnego dnia przeszedł do Gołogór i rozpoczął natarcie przez Wiśniowczyk na Dunajów. Pułk rozgromił kolumny wroga i ścigał go aż do Kozowej, którą wziął 2 lipca. Następnego dnia został połączony z 9 pułkiem ułanów w V Brygadę Jazdy pod dowództwem francuskiego pułkownika de Colbert. Z Kozowej pułk ruszył w kierunku na Zbrucz, 21 lipca zajął Podwłoczyska. Tam dowództwo brygady, przed odjazdem jednostki pociągiem do Łucka, objął dawny dowódca pułku płk Stefan Suszyński. Pułk zajął jeszcze Kryłów, Zdołbunów i 12 sierpnia 1919 odszedł do Annopola, gdzie po zawieszeniu broni pełnił służbę patrolową w rejonie Sławury. 22 września pułk został włączony do IV Brygady Jazdy i przybył do Horodnicy nad Słuczą. Od 8 października wrócił do V Brygady i do 25 października pełnił służbę rozpoznawczą w rejonie Sławury.