Przykłady tych imion (kolejność alfabetyczna): „Ambasador”, „Apartament nr 8”, „Anioł Rowerowy”, „Audi”, „Autobusem Przez Miasto”, „Baron Rotszyld”, „Bo Drugie”, „Bo Czwarte”, „Bo Ósme”, „Bo Piąte”, „Bo Pierwsze”, „Bonanza”, „Buch”, „C-14”, „Ciuch”, „Dadarada”, „Do”, „Do Góry Nogami”, „Drynk”, „Ejty”, "Extra Mocne" „I Śrubokręt Nie Pomoże”, „Na Północ”, „Na Wschód”, „Na Zachód”, „Nas”, „Płonąca Sałatka”, „Raj”, „Rodzina Ach”, „Szanowna”, „Tęcza Atomowa”, „Trójkątyzacja Kota” (gdzie „trójkąt” to absolut, a „kot” - dobra indywidualność), „Uch”, „Wa”, „Zeppelin”, "Zawsze" „Żywią i Bronią”.
Źródła finansowania Zbór utrzymywał się w dużej mierze z datków pacjentów, leczonych przez Kacmajora oraz świadczenia usług leczniczych, ale również z prywatnych majątków członków sekty. Według relacji osób związanych ze wspólnotą, „niebianie” dokonywali także kradzieży różnych towarów (żywności, odzieży czy sprzętu), które następnie wykorzystywano na potrzeby zboru lub sprzedawano. Kacmajor w rozmowie z Gazetą Wyborczą podkreślał, że kradzież miała charakter religijny. Członkom zboru tłumaczył również, że de facto zabieranie przez nich towarów bez zapłaty to nie kradzież („bierzemy, co nasze”).