We wrześniu 1944 Harris otrzymał nową dyrektywę w celu zapewnienia kontynuacji szerokich bombardowań strategicznych, przy jednoczesnym wsparciu bombowym sił lądowych nacierających na froncie zachodnim. Najbardziej kontrowersyjnym było bombardowanie Drezna z dnia 13 lutego 1945. Ostatni nalot na Berlin odbył się w nocy z 21 na 22 kwietnia 1945. Straty ludności Niemiec w wyniku nalotów dywanowych, których zwolennikiem i pomysłodawcą był Arthur Harris, jak podaje brytyjski historyk Ian Kershaw były ogromne.
Lata powojenne Po wojnie w brytyjskim rządzie panowało duże zaniepokojenie informacjami o wielkości ofiar cywilnych dywanowych nalotów na niemieckie miasta. Pomimo to, Harris został awansowany na marszałka Royal Air Force (Marshal of the Royal Air Force). Po wyborach wygranych przez labourzystów, Harris został pominięty w liście rządu Attleego o zasługach wojennych. Wobec protestów przeciwko masowym ofiarom bombardowań dywanowych odmówiono mu ustanowienia specjalnego medalu dla uczczenia kampanii bombowej. W 1946 odszedł na emeryturę.
Późniejsze lata W 1948 Harris wyjechał do Południowej Afryki. Po powrocie Churchilla do władzy w 1951, Harris odmówił przyjęcia tytułu lorda, jednak po swym powrocie do Anglii, w 1953 przyjął tytuł baroneta.