Mihailović zatwierdził plan zniszczenia oddziałów komunistycznych, wykorzystując do tego kontakty regionalnych dowódców czetników z Włochami, dzięki temu zdobył od Włochów żywność, broń i amunicję. 1 grudnia Pavle Đurišić zorganizował konferencję jednostek czetnickich w Šahovići. Na kongresie czetników, zdaniem Stevana Pavlovića, przedstawiano poglądy ekstremistyczne i nietolerancyjne. Mihailović i Đukanović nie wzięli udziału w spotkaniu, które – jak się okazało – zostało zdominowane przez Đurišića, a Mihailović poinformował podwładnych, że jednostki partyzanckie są pełne bandytów.

Kolejnym miejscem zapalnym była Chorwacja, tamtejszymi czetnikami dowodził Ilija Trifunović-Birčanin. Prowadził on na własną rękę nacjonalistyczną politykę względem Chorwatów, nie tylko zwalczając ustaszy (chorwackich kolaborantów i faszystów), ale również podejmując się współpracy z Włochami, tworząc lokalną Ochotniczą Milicję Antykomunistyczną. Włoski dowódca Mario Roatta podważał autorytet Mihailovicia, wzmacniając pozycję regionalnych liderów czetników. Czetnicy prowadzeni przez Dobroslava Jevđevicia dokonali pacyfikacji miejscowości Foča, co doprowadziło do interwencji włoskiej. Czetnicy poprosili o ochronę wojska włoskie, obawiając się odwetu ustaszy.