Spotkanie odbyło się 11 listopada w Belgradzie, sprawą kontrowersyjną jest, czy inicjatywa wyszła od Niemców, czy od samego Mihailovicia. W negocjacjach z hitlerowcami Mihailović zapewnił Niemców, że jego celem nie jest walka przeciwko okupantom i że nigdy nie zawiąże z komunistami porozumienia, dlatego że według niego w ich szeregach znajdują się cudzoziemcy; Bułgarzy, Chorwaci, Żydzi, Węgrzy i muzułmanie. Mihailović zaproponował zaprzestanie działalności w miastach i wzdłuż głównych szlaków komunikacyjnych. Do ostatecznego porozumienia nie doszło ze względu na niemieckie żądania kompletnej kapitulacji czetników. Po nieudanych próbach, Niemcy próbowali aresztować Mihailovicia.

Mihailović i czetnicy znaleźli się w trudnej sytuacji, gdy w Czarnogórze lokalni przywódcy czetników; Pavle Đurišić i Stanišić zawarli porozumienia z Włochami i zwalczali razem z nimi partyzantów Tito. Na procesie z 1946 roku, Mihailović twierdził, że nic nie wiedział o kolaboracji czarnogórskich czetników. Mihailović wierzył, że włoski wywiad wojskowy znał lepiej działalność czarnogórskich dowódców niż on sam. Mihailović przyjął nominację Blažo Đukanovića na dowódcę sił nacjonalistycznych w Czarnogórze.