Black ostatni mecz z Sielutiną rozegrała podczas Wimbledonu, w którym przegrały w pierwszej rundzie z rozstawionymi z numerem ósmym Venus i Sereną Williams 3:6, 2:6. W lipcu zagrała z Amy Frazier w turnieju w Stanford, w którym przegrała w finale z Chandą Rubin i Sandrine Testud 4:6, 4:6. We wrześniu odniosła swój największy dotychczasowy sukces w karierze, dochodząc z Jeleną Lichowcewą do finału wielkoszlemowego US Open. W ćwierćfinale pokonała odwieczne rywalki Lisę Raymond i Rennae Stubbs 6:3, 6:4, a mecz półfinałowy wygrała walkowerem od sióstr Williams. W meczu mistrzowskim uległy Julie Halard-Decugis i Ai Sugiyamie 1:6, 6:1, 1:6. W parze z Rosjanką Black doszła do półfinału we Filderstadt oraz ćwierćfinału w Zurychu. Dobra końcówka sezonu pozwoliła im awansować po raz pierwszy do Turnieju Mistrzyń w Nowym Jorku. Tam jednak w meczu ćwierćfinałowym przegrały z późniejszymi triumfatorkami imprezy Martiną Hingis i Anną Kurnikową 0:6, 5:7.