Na skutek protestów personelu placówki udało się uzyskać od policjantów zgodę na to, żeby dzieci spędziły noc w Kole, a wyjazd nastąpił następnego dnia, dzieciom nie pozwolono jednak zabrać swoich rzeczy i przyborów szkolnych. W wyjeździe nie towarzyszyły dzieciom opiekunki z Domu Wychowania Dziecka, ale sami policjanci i urzędnicy.
Według lokalnych mediów decyzję o likwidacji placówki wydała Rada Miejska w Kole, nie zachowały się jednak żadne dokumenty z posiedzenia, na którym ta decyzja zapadła. Po zamknięciu placówki w Kole władze Spółdzielni Szkolnej próbowały jeszcze zorganizować petycję do władz, w której wyrażano protest wobec zamknięcia Domu, apel pozostał jednak bez odpowiedzi władz. Dzieci przewiezione do sierocińca w Liskowie nie pozostały tam jednak na długo, jeśli nie zostały one odebrane po kilkunastu dniach przez rodziców, to staraniem Spółdzielni trafiły one do rodzin zastępczych lub do domów prowadzonych przez Janusza Korczaka.
W 1945 w budynku dawnego Domu Wychowania Dziecka uruchomiono przedszkole miejskie (od lat 50. Przedszkole Miejskie nr 2 im. Piotra Wojciechowskiego). W okresie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej na temat placówki zrealizowano dwie audycje telewizyjne.