Pojęcie „długość tragedii” nie jest tu jednoznaczne i od dawna budzi kontrowersje interpretacyjne. Można wyróżnić trzy główne sposoby, na jakie można je rozumieć – może to być albo długość utworu w sensie fizycznym, liczba wersów, albo zależna od długości utworu w sensie fizycznym długość przedstawienia, albo wreszcie czas trwania akcji, tj. przestrzeń czasowa między jej rozpoczęciem a zakończeniem. Do interpretacji trzeciej obok faktu, że dawniejsze tragedie są krótkie skłania także to, że przy pierwszych dwóch interpretacjach kolejne stwierdzenie Arystotelesa, że kiedyś tragedia mogła trwać tak samo długo jak epopeja, byłoby absurdalne.

„Jeden obieg słońca” postulowany przez Arystotelesa jako długość trwania akcji tragedii prawdopodobnie nie oznacza tu doby, ale dzień. Reguła ta wywodzi się z konieczności obecności na orchestrze chóru w ciągu całego przedstawienia – obecność chóru w jednym miejscu przez 24 godziny lub więcej byłaby nierealistyczna i nieprawdopodobna. U Sofoklesa i Eurypidesa akcja większości dramatów rzeczywiście mieści się w dwunastu godzinach, chociaż reguła ta nie jest ściśle przestrzegana.

Przyszłą „jedność akcji” Arystoteles charakteryzuje szerzej.