Wiosną 1919 wstąpiła do Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska. Uczestniczyła we wszystkich powstaniach śląskich. Działała jako łączniczka i sanitariuszka(była delegatką Polskiego Czerwonego Krzyża na Tychy i okolicę). Zajmowała się spisywaniem przestępstw popełnionych przez Niemców wobec Polaków i niesieniem pomocy ludności po I powstaniu śląskim. Jej dom rodzinny kilkukrotnie został zrewidowany przez uzbrojonych przedstawicieli strony niemieckiej. Po I powstaniu trafiła do aresztu. W 1919 przez kilka miesięcy kierowała delegaturą PCK w powiecie pszczyńskim. Delegaturę PCK w Tychach prowadziła do momentu likwidacji PCK po III powstaniu śląskim. W czasie tegoż powstania wraz z członkiniami Towarzystwa Polek w Tychach organizowała pomoc żywnościową dla powstańców i dla lecznicy sióstr elżbietanek w szkole ludowej, zbierała fundusze dla poszkodowanych.

W wyniku wyborów komunalnych w 1919 została radną w Tychach, została także członkinią tamtejszej komisji plebiscytowej. Ze względu na agitację na łamach lokalnej prasy, w której m.in. opisywała dwulicowość miejscowego kleru, który stawał po stronie niemieckiej, niemiecka prasa nadała jej tytuł „Róży Luxemburg nr 2”. Dbała o obsadzanie urzędów Polakami zamiast Niemców.