Dużą część ówczesnej amerykańskiej literatury lesbijskiej stanowiły pulp fiction, kreowane w zasadzie jako fantazje dla heteroseksualnych mężczyzn. Miały specyficzne, sugestywne okładki, oraz powtarzały zestaw postaci i motywów: dominująca, manipulacyjna lesbijka, zazwyczaj kusiła bardziej niewinną, niedoświadczoną, którą w końcu „ratował” mężczyzna. Historie takie często kończyły się samobójstwem bohaterek lub powrotem jednej z nich do heteroseksualnego małżeństwa. Nawet okładka The Price of Salt z 1953 roku wpisywała się w tę konwencję.
Powieść Highsmith nie kończyła się jednak tragedią. Zostawiała swoim bohaterkom szansę na szczęśliwe życie, dając czytelniczkom nadzieję. Same postacie Therese i Carol wymykały się także typowym podziałom na butch i femme. Mężczyźni nie odgrywali w historii ważnej roli, ani jako wybawcy ani jako główni antagoniści. O ile bariery homofobicznego społeczeństwa pozostają ważną przeszkodą w związku głównych bohaterek, większą uwagę autorka poświęciła odkryciu swojej tożsamości przez samą Therese. Pisarka poruszała przy okazji temat innych ograniczeń społecznych, m.in.