W zamku wszyscy są zachwyceni dziewczyną, a szczególnie jej urodą. Odwiedziwszy ją jeszcze tej samej nocy w sypialni, Laura natychmiast rozpoznaje w nowej towarzyszce kobietę ze swojego snu. Co ciekawe, również sama dziewczyna zwierza się Laurze, że miała dokładnie taki sam sen kilka lat temu. W młodych kobietach narasta wzajemna fascynacja. Laura pragnie wiedzieć więcej o tajemniczej dziewczynie, choć ta nie zdradza za wiele. Jedną z nielicznych rzeczy, jakich udało się dowiedzieć Laurze o nieznajomej, to jej imię: Carmilla.

Czas płynie, relacja między dziewczętami zacieśnia się, są one ze sobą coraz bliżej, zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym. Fascynacja Laury nie traci na mocy, choć zaczyna ona dostrzegać ciemne strony charakteru Carmilli. Dziewczyna nic o sobie nie mówi, nie modli się razem z resztą domowników, przesypia większość dnia, a nocą prawdopodobnie lunatykuje. Dowiadujemy się również w międzyczasie, że młode kobiety z pobliskiej okolicy zaczęły zapadać na nieznaną chorobę. Miejscowi obarczają za to winą tajemniczą kobietę-zjawę, która odwiedzając je w nocy doprowadza do osłabienia organizmu, co skutkuje ich śmiercią.