Przez następne dziesięć miesięcy Zajd przemieszczał się sekretnie od plemienia do plemienia, pozyskując nowych sojuszników, przy czym przez dwa miesiące przebywał w Basrze. Żeby wzmocnić swoje powiązania z nimi, poślubił także kobiety z plemion Sulajm i Azd.
W sumie w Kufie 12 czy 15 tysięcy ludzi miało mu zaprzysiąc wierność. Zdobył także zwolenników w Sawadzie, Al-Mada’in, Basrze, Wasicie, Mosulu, Górnej Mezopotamii, Reju i Dżurdżanie (dzis. Golestan). Poparcie dla niego nie było jednak pełne. Niektórzy ulemowie aktywnie wsparli jego sprawę, inni jednak, przy zachowaniu sympatii, wyrażali wątpliwości co do ostatecznej postawy Kufańczyków. Abu Hanifa miał jedynie przysłać pieniądze, a poza tym wymówić się od walki. Inni Haszymici, zarówno Alidzi jak i Abbasydzi, także nie okazali solidarności, po części z powodu własnych ambicji. Abd Allah Ibn al-Hasan miał wysłać list, w którym ostrzegał Zajda przed powszechnie znaną wiarołomnością Kufańczyków. Dżafar as-Sadik miał radzić swoim zwolennikom, by przystąpili do Zajda, większość z nich jednak wycofała swoje poparcie, gdy ten odmówił potępienia postępowania dwóch pierwszych kalifów, Abu Bakra (632–634) i Umara (634–644).