Sporadycznie występował również na torze, ale bez większych sukcesów. Wieloletnie doświadczenie i uczestnictwo w wielu wyścigach sprawiło, że był świetnym taktykiem, mającym zmysł orientacji i właściwej oceny przebiegu walki na szosie. Z tego względu wybierano go – po rezygnacji Zenona Czechowskiego – na kapitana polskiego zespołu. Przez najbliższych kolegów z kolarskiego peletonu nazywany przydomkiem „Bibi”.
Czterokrotnie (w latach 1970, 1971, 1973 i 1975) wywalczył pierwsze miejsce w Wyścigu Pokoju. W sumie w tych zawodach przejechał 89 etapów (z czego 52 w koszulce lidera), wygrał 13 etapów, a 9 razy był drugi oraz 9 razy trzeci. Znany dziennikarz sportowy Bohdan Tomaszewski tak opisał w jednej z publikacji jego pierwsze zwycięstwo etapowe w Wyścigu Pokoju 13 maja 1969, w Łodzi:
Sam zainteresowany w wywiadzie, jakiego udzielił wówczas sprawozdawcy „Trybuny Robotniczej”, redaktorowi Jerzemu Wykrocie, tak powiedział: