Silnik wynalazców również wykorzystywał zapłon płomieniowy, który według Clerka miał wpływ na zużycie gazu mniejsze o połowę w przeciwieństwie do silników Hugona i Lenoira. Jednak silniki Ottona (1832–1891) i Langena (1833–1895) nie były takie idealne – miały jedną, wielką wadę – pracowały bardzo głośno. Przykłady tych silników są regularnie uruchamiane w muzeum silników Anson.
Jedyny ocalały silnik Hugona jest własnością Muzeum Nauki w Londynie i jest obecnie wystawiany w Muzeum silników – Anson. Jest to ten sam silnik, który szczegółowo opisał Clerk. Silnik, który był wówczas silnikiem o mocy pół konia, znajdującym się wcześniej w muzeum, w South Kensington. Clerk zauważył, że jedynymi częściami, które sprawiały problemy, były pompy mieszkowe, kontrolujące dopływ gazu do cylindra i zapalające porty. Były one wykonane z gumy, a ich pogorszenie po pewnym użyciu powodowało problemy przez wyciek i sporadyczne pękanie. W niektórych używanych silnikach zostały zastąpione metalowymi pompami i zaworem mieszającym. Dzięki tym dodatkom silnik w Muzeum Urzędu Patentowego działał przez wiele lat. Muzeum to zostało przeniesione do muzeum w South Kensington, w 1883.