Monumentalna Symfonia C-Dur, nazywana „Wielką”, może nasuwać skojarzenia z twórczością Beethovena. Schubert był jednak obdarzony znacznie większą inwencją melodyczną i jego symfonia jest „jakby sekwencją epizodów urzekających melodyjnością i barwną instrumentacją”. Wiąże się to z faktem, że Schubert był też subtelniejszym od Beethovena instrumentatorem. Symfonię cechuje również niezwykła rytmiczna witalność. Odnalazłszy swój własny symfoniczny głos – zarazem liryczny, barwny, jak i ekspansywny – Schubert zamierzał tworzyć następne dzieła w tym gatunku. Już na łożu śmierci skomponował zarys trzech części Symfonii D-Dur, która być może była jego ostatnim dziełem. Symfonie h-moll i C-Dur, nieznane za życia Schuberta, „po jego śmierci wywarły na młodszych kompozytorach wpływ porównywalny z symfoniami Beethovenowskimi. Inspirowały liryczne symfonie, zasadniczo różne od klasycznego «dramatu na orkiestrę»”.
Muzyka dramatyczna