Odkrycia Afryki w czasach nowożytnych (do XIX wieku) Opłynięcie Afryki zamknęło okres odkrywania jej zarysu kontynentalnego. Wybrzeża jej nie budziły jednak wielkiego zainteresowania. Ze strony potęg morskich zwrócone ono było na Azję i Amerykę. Jedynie na zachodnim wybrzeżu państwa europejskie zakładały faktorie handlowe, których celem była wymiana towarowa z tubylcami. Jej przedmiotem były kość słoniowa, złoto i niewolnicy. Najwięcej faktorii powstało u wybrzeża Gwinei. Aktywni byli tam Portugalczycy, Anglicy, Holendrzy, Francuzi, a także Szwedzi i Brandenburczycy. W Gwinei, jak w soczewce skupiły się konflikty dzielące ówczesną Europę. Z czasem faktorie zaczęły powstawać i na innych wybrzeżach. W 1627 Francuzi założyli je nad dolnym Senegalem, a w 1650 Holendrzy w Afryce Południowej (tzw. Kolonia Przylądkowa). Istnienie tych kilku punktów na wybrzeżu opanowanych przez Europejczyków nie oznacza, że dokonano jakichkolwiek, znaczących odkryć geograficznych. Wyprawy w głąb lądu były sporadyczne i nie wnosiły wiele do wiedzy geograficznej. Francuzi, którzy opanowali dolny bieg Senegalu, być może dotarli do Timbuktu. Dokonano kilku wypraw w górę Nilu (np. jezuici Paez i Lobo). W latach 1749–1772 w dorzeczu rzeki Gambii przebywał botanik Michel Adanson.