We wszystkich swoich startach sezonu 2002/2003 zdobywał punkty. Najlepiej zaprezentował się w konkursach w Trondheim (7 i 8 grudnia 2002). W pierwszym z konkursów zajął trzecie miejsce za Martinem Höllwarthem oraz Sigurdem Pettersenem, a w drugim konkursie był drugi, ulegając tylko Pettersenowi. W pozostałych startach tego sezonu sześciokrotnie plasował się w pierwszej dziesiątce zawodów, jednak na podium już nie stawał. W lutym 2003 wystartował na mistrzostwach świata w Val di Fiemme, gdzie był dziewiąty na dużej skoczni oraz trzynasty na normalnej. W zawodach drużynowych Niemcy przegrali walkę o brązowy medal z Norwegami i ostatecznie zajęli czwarte miejsce.
W sezonie 2003/2004, gdy niemiecka reprezentacja przeżywała kryzys, Uhrmann stał się niespodziewanym liderem drużyny. Wtedy też, 17 stycznia 2004 w Zakopanem wygrał pierwszy w karierze konkurs Pucharu Świata, wyprzedzając bezpośrednio Adama Małysza i Bjørna Einara Romørena. Było to jego jedyne podium w tym sezonie. W klasyfikacji końcowej 52. edycji Turnieju Czterech Skoczni był siódmy po tym, jak zajął czwarte miejsce w Oberstdorfie, siódme w Garmisch-Partenkirchen, jedenaste w Innsbrucku i dziewiąte w Bischofshofen.