Interwencji militarnej sprzeciwiała się nawet opozycja meksykańska, jednak Wilson był zdecydowany ją przeprowadzić. W krótkim czasie zajął Veracruz by odciąć Huertę od dostaw broni. Wkrótce potem mediację zaoferowały Argentyna, Brazylia i Chile. Rokowania pokojowe odbywały się w Niagara Falls, lecz na warunki nie zgodził się lider opozycji, Venustiano Carranza. Wobec takiego obrotu spraw Huerta złożył urząd i uciekł do Hiszpanii, natomiast jego miejsce zajął Carranza. Do października 1915 Stany Zjednoczone uznały rząd w Meksyku, lecz nie powstrzymało to wybuchów dalszych rebelii: na północy powstanie wzniecił Villa, a na południu Emiliano Zapata. Wiosną 1916 Wilson wysłał wojsko, mając na celu wygaszenie rebelii, co spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem społeczeństwa meksykańskiego. Aby uniknąć otwartej wojny, Wilson i Carranza podjęli próbę porozumienia i, idąc na ustępstwa, rząd amerykański wycofał żołnierzy z kraju na początku 1917.

Stany Zjednoczone ingerowały także w politykę wewnętrzną w Kostaryce, Hondurasie i Gwatemali.