Sacharow był przekonany, że Omsk może być skutecznie broniony i najpewniej odegrał znaczną rolę w przekonaniu Kołczaka do tego. Odwołał rozkazy ewakuacji wydane przez Diterichsa, nakazał 1 Armii powrót na linię frontu i zatrzymanie ruchu pociągów z Omska na wschód.
Opuszczenie Omska przez białych Sacharow mianował dowódcą operacji w Omsku gen. Wojciechowskiego, zaś gen. Iwanow-Rinow miał mieć pod swoim nadzorem władze cywilne. Ogłoszono ponadto kolejną (po dwóch nieudanych) mobilizację mężczyzn z miasta. Nie doszedł natomiast do skutku powrót 1 Armii: Anatolij Piepielajew poinformował Sacharowa, że wydanie żołnierzom rozkazu powrotu do Omska niechybnie wywoła buntJ. D. Smele, Civil war..., s. 547.. Niezadowolenie było widoczne również wśród 30 tys. żołnierzy stacjonujących w samym Omsku. W miarę marszu czerwonych w kierunku miasta poddawały im się całe jednostki białych, m.in. 4 i 15 dywizje syberyjskie. Sacharow ostatecznie doszedł do przekonania, że obrona miasta nie jest jednak możliwa, gdy nieoczekiwanie nastąpiła odwilż na Irtyszu. Gdy do nocy z 10 na 11 listopada rzeka nie zamarzła ponownie, Sacharow wydał rozkaz ewakuacji Omska linią kolejową do Tomska i zniszczenia magazynów wojskowych. 12 listopada w mieście wybuchła panika.