Dziennik podał informację jakoby 120 rodzin miało wystosować list do HBO z protestem przeciw zrównywaniu terroryzmu żydowskiego z palestyńskim.

Agencja monitorująca media CAMERA już po premierze trailera serialu wydała oświadczenie o tym, że fabuła serialu umniejsza zabójstwo trzech Izraelczyków i pozbawia go znaczenia dla Żydów. Co więcej, Ricki Hollander z CAMERY napisał:

Dodatkowo "Israel ha-Jom" pisał o nieuzasadnionym zrównaniu morderstw. Według prezentowanych opinii to Hamas i Autonomia Palestyńską są stronami, którym zależy na eskalowaniu przemocy i nawoływaniu do zabijania.

Jak podał "Ha-Arec", izraelska Rada ds. Telewizji Kablowej i Satelitarnej odpowiedziała na liczne protesty i listy sprzeciwu wobec serialu i uznała, że nie widzi żadnych podstaw do tego, aby ingerować w wyświetlanie serialu w izraelskiej telewizji.

Krzysztof Sadowski z portalu "Kulturalne media" za największy atut serialu uznał grę aktorską i napisane role, co może zaskoczyć polskiego widza. Napisał, że jest to „trzymające w napięciu kino”.